Według internetowego komunikatu Ministerstwa Finansów z 12 stycznia 2012r. ,,warto rozważyć wprowadzenie w Polsce klauzuli przeciwko obejściu prawa podatkowego’’.
Racja, warto rozważyć, z tym że na wstępie należy wyjaśnić znacznie pojęć, by uniknąć pomieszania zjawisk. Bezustannie miesza się bowiem unikanie opodatkowania z uchylaniem się od opodatkowania. Pierwsze jest działaniem jawnym i całkowicie legalnym, nakierowanym na zmniejszenie podatku, w zgodzie z przepisami obowiązującego prawa. W istocie jest to planowanie podatkowe. I właśnie w celu ograniczenia swobody planowania podatkowego państwa wprowadzają rozmaite, zwykle nieudane, klauzule o obejściu prawa. Natomiast, w odniesieniu do uchylania się od opodatkowania rozważać nie ma czego. Uchylanie się od opodatkowania jest zawsze czynem zabronionym, co najmniej jako wykroczenie, a przeważnie jako przestępstwo, czego żadna klauzula nie zmieni. Ale według komunikatu ministerstwa ‘’prawo podatkowe w większym stopniu powinno reagować na pojawiające się i trudne do przewidzenia zagrożenia związane z unikaniem opodatkowania lub uchylaniem się od opodatkowania w ujęciu międzynarodowym’’. Można by się zgodzić, gdyby kontekst wypowiedzi był inny. Jednak wypowiedź padła podczas konferencji poświeconej możliwości wprowadzenia klauzuli o obejściu prawa podatkowego, wspólnie zorganizowanej przez MF i Uniwersytet Warszawski, 10 stycznia br. I w takim kontekście wypowiedź jest co najmniej niefortunna, bo z obejściem prawa podatkowego uchylanie się od opodatkowania nie ma nic wspólnego.
Jednakże już sama wspomniana konferencja oraz stanowiący jej owoc ministerialny komunikat potwierdzają, co oczywiste - klauzuli o obejściu prawa podatkowego w polskiej ustawie nie ma. To ważna konstatacja, albowiem od pewnego czasu obserwujemy renesans orzeczniczych teorii obejścia prawa podatkowego, gdy tym czasem w Polsce prawa podatkowego nie da się obejść. Ze względu na brak podstawy prawnej właśnie. A już na pewną podstawą nie są przepisy prawa cywilnego, jako i zdecydowanie tą podstawą nie są istniejące przepisy o czynnościach pozornych w prawie podatkowym.
Jeśli jednak mamy rozważać celowość wprowadzenia przedmiotowej klauzuli do naszego porządku prawnego, to spośród wielu ważnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, trzeba przywołać jedno bardzo ważne. Chodzi o wyrok w sprawie Cadbury Schweppes (C- 196/04), który pokazuje, że państwo członkowskie UE, klauzulą o obejściu prawa podatkowego, łatwo może złamać podstawowe europejskie swobody, wynikające wprost z przepisów traktowych. Klauzula musi być ograniczona i nie może obejmować sytuacji, gdy przedsiębiorca, ze względów czysto podatkowych lokuje działalność gospodarczą w pewnym kraju i tam ją rzeczywiście prowadzi. Na skutek wyroku Cadbury Schweppes wiele państw członkowskich UE zostało zmuszonych do zmiany krajowego ustawodawstwa. Nie sposób uciec od refleksji, że klauzula obejścia prawa podatkowego - w wersji akceptowanej przez Trybunał Sprawiedliwości - szybko może przerodzić się w pewną zachętę inwestycyjną. Zachętę polegającą na tym, aby działalność gospodarczą, już nie tylko formalnie, ale i faktycznie, przenieść do kraju, gdzie podatki są niższe. Zapewniam, firmy planowania podatkowego są na to przygotowane. W niejednej branży przeniesienie jest naprawdę łatwe. Ale chyba nie temu ma służyć najnowszy pomysł ministerstwa, skoro – jak czytamy w przywołanym na wstępie komunikacie - ,,funkcją klauzuli nie może być jednak funkcja czysto fiskalna lecz prewencja’’.
Marek Bytof
Doradca podatkowy
Zadaj pytanie: bytof@taxwaysgroup.com
Tekst pierwotnie opublikowany w GDP:
http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=395673